Relacja z JESIENNEGO RAJDU INTEGRACYJNEGO 2026 „DREZYNY”
Kalendarzowa jesień jeszcze nie zawitała do nas oficjalnie, a za nami już JESIENNY RAJD INTEGRACYJNY, który odbył się w dniach 11-13.09.2026 pod hasłem „NIE TYLKO DREZYNY”. Pierwszego dnia wyjazdu, który rozpoczął się spod tyskiej PIRAMIDY, pogoda nas nie rozpieszczała. Deszcz towarzyszył nam przez całą drogę do miejsca przeznaczenia, czyli do Alwerni – Poręby Żegoty. Taka aura pozwoliła nam jednak nacieszyć oczy różnorodnością i kolorystyką odzieży przeciwdeszczowej. Kiedy dotarliśmy już do celu, bardziej lub mniej przemoczeni, napotkały nas małe nieprzyjemności. Jednak pamiętając słowa Ernesta Hemingway’a, że „denerwując się mścimy się na własnym zdrowiu za głupotę innych” rozładowano atmosferę, co pozwoliło nam ostatecznie rozgościć się w pokojach zajazdu FLAMINGO. Piątkowy i sobotni wieczór spędzaliśmy prawdziwie na integracji, dopieszczaniu naszych żołądków i podniebień, a całość dopełniała zdrowa rywalizacja podczas gier i zabaw rzutem bele czym, dętkami i oponami, losowaniem punktowanych plastikowych nakrętek. Najlepsi spośród najlepszych zostali odpowiednio nagrodzeni. Jednakże czym miałby być wyjazd bez tematu przewodniego – czyli drezyn. Na nie udaliśmy się w sobotnie dopołudnie do Regulic. Kiedy przyszła nasza pora dosiedliśmy wybrane czteroosobowe drezyny, aby zacząć niesamowitą przygodę z uśmiechem na twarzach i radością w sercach jak przystało na duże dzieci. Tym razem pogoda nam dopisała i w słoneczku, z wiatrem we włosach rozkoszowaliśmy się kręceniem kilometrów po torach starej kolei. Całość sobotniego dnia dopełniły także bliskie spotkania trzeciego stopnia z przybyszami z obcej cywilizacji na ternie Alwernia Planet w Nieporazie, które oczywiście zakończyły się pokojowo dla wszystkich. Co niektórzy natomiast postanowili dzielnie bronić murów Tenczyńskiego Zamku w Rudnie. Czy tego chcemy, czy nie czas płynie nieubłaganie, a wszystko co dobre szybko się kończy. Tak więc i nasz wyjazd integracyjny musiał dobiec końca. Zwarci i gotowi do drogi wyruszyliśmy w niedzielny poranek (który przywitał nas początkowo chłodno, ale słonecznie), w dwóch grupach, aby ostatecznie połączyć znów szyki tuż przed wjazdem na teren stadionu KS Unia Bieruń Stary, gdzie odbywały się zawody Bieruńskiego Pucharu MTB. Naszym celem było odwiedzenie stoiska Metrogry i NOL-Tychy, aby przysłowiowo „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”, a mianowicie uzyskać kolejne punkty w Metrogrze, ale przede wszystkim wesoło zakończyć wyjazd integracyjny przed ostatecznym dotarciem do swoich domów. I ja tam byłem/łam, miód i wino piłem/łam… Nie, nie, to nie ta bajka. To odbyło się naprawdę i daje nadzieję na kolejne wspólne spotkanie integracyjne. A więc, do następnego!!!
Relacjonowała Elżbieta Mokrska








































































































































































































